Wiele wskazuje na to, że za jakiś czas możemy spodziewać się gry Tony Hawk’s Pro Skater VR. Legendarny skater użyczający swojego nazwiska popularnej na początku XXI wieku zręcznościowej serii skateboardingowej ujawnił plany stworzenia kolejnej części, tym razem dostosowanej do gogli wirtualnej rzeczywistości.

Gry sygnowane nazwiskiem Tony’ego Hawka to historia sięgająca 1999 roku, kiedy to Activision wypuścił Tony Hawk’s Skateboarding na konsole PSX, Nintendo 64, Dreamcast oraz Game Boy Color. Od tego czasu seria ewoluowała doczekując się 10 części oraz kilku spin-offów i portów na różnego rodzaju platformy gamingowe. Teraz wygląda na to, że edycja skateboardingowej zręcznościówki doczeka się wydania na gogle VR.

W wywiadzie udzielonym serwisowi Yahoo Finance Tony Hawk ujawnił, iż chciałby aby kolejna część popularnej serii korzystała z technologii Virtual Reality. Zdaniem skatera taki zabieg dodałby grze głębi i realizmu, ale nie ma jeszcze ostatecznych planów co do tego jak rozgrywka w wirtualnej rzeczywistości mogłaby wyglądać.

Hawk jest bardzo przekonany co do trybu VR, ale także ostrożny. W przeszłości otrzymał już bolesną lekcję przy okazji wydanej w 2009 roku gry Tony Hawk: Ride, która zasłynęła z najsłabszej sprzedaży w historii serii i kontrolera imitującego kształt deskorolki. Za jego pomocą gracze mieli wykonywać skateboardowe triki zbliżone do rzeczywistych, lecz pomysł ostatecznie okazał się niewypałem.

Dlatego też Tony zapewne dobrze przemyśli zasady rozgrywki w Tony Hawk’s Pro Skater VR, tym bardziej, że nie od dziś wiadomo o potencjalnych zawrotach głowy, które może powodować wirtualna rzeczywistości, szczególnie gdy akcja gry jest bardzo dynamiczna. W tym momencie nie wiadomo czy producenci potencjalnej VR-owej kontynuacji serii zdecydują się na mniej inwazyjny widok z perspektywy trzeciej osoby, czy może zaryzykują i skateboardowe sztuczki wykonywać będziemy oglądając świat z oczu bohatera.