Podczas CES 2017 zaprezentowane zostanie urządzenie o nazwie NOLO VR, dzięki któremu mobilne gogle VR uzyskają możliwość śledzenia pozycyjnego. Jego twórcy obiecują także kompatybilność z grami VR dostępnymi na Steamie.

Firma LYRobotix zaprezentuje podczas rozpoczynających się w czwartek targów CES 2017 własne rozwiązanie rozszerzające możliwości mobilnych gogli VR działających na Androidzie – takich jak Samsung Gear VR, Cardboard czy Daydream – o system pozycyjnego śledzenia. Urządzenie o nazwie NOLO VR kosztować ma 99 dolarów.

Pomysł opiera się na na podobnej technologii do tej, z której na co dzień korzystają użytkownicy gogli HTC Vive i Oculus Rift. W skład zestawu NOLO VR wchodzi stacja bazowa oraz marker zakładany na headset. Całości dopełniają bezprzewodowe kontrolery wyposażone w przyciski, triggery oraz trackpady, z wyglądu przypominające hybrydę kontrolerów SteamVR oraz PlayStation Move. Nie jest to jednak bezpośrednia kopia żadnego z istniejących systemów. Technologia pozycyjnego śledzenia opracowana przez LYRobotix ma własną nazwę (PolarTraq) i została opatentowana.

Z uwagi na to, że obecne gry i aplikacje przeznaczone na mobilne gogle VR nie zostały zaprojektowane z myślą o poruszaniu się (możemy jedynie obracać głową i rozglądać się), dużym problemem może okazać się brak kompatybilności z dostępnym oprogramowaniem VR. Dlatego też producenci urządzenia planują wypuścił własne SDK, które pozwoli deweloperom na implementację wsparcia dla NOLO VR. W planach są także własne VR-owe produkcje.

Ponadto producenci obiecują współpracę z oprogramowaniem VRidge polskiej firmy Riftcat, dzięki czemu możliwe stanie się uruchomienie gier VR znajdujących się na Steamie.

Mobilny ‚roomscale’ Nolo VR został wyceniony na 99 dolarów. W tym momencie nie wiadomo kiedy urządzeni trafi do publicznej sprzedaży. Więcej szczegółów znajdziecie na oficjalnej stronie produktu.