performance_test

W przypadku cardboardów próg wejścia jest stosunkowo niski jeśli chodzi o koszty i wymagania sprzętowe. Technologia jest prosta a same telefony pewnym ograniczeniem. Sprawa się komplikuje w przypadku bardziej zaawansowanych urządzeń, tj. Oculus Rift, HTC Vive oraz PlayStation VR. To ostatnie wymaga jedynie zunifikowanej konsoli PlayStation 4, więc sprawa jest najprostsza. Do dwóch pozostałych urządzeń, producenci podają wymagania sprzętowe, lecz z racji na różnorodność w kwestii konfiguracji PC’tów, takie dane nie zawsze jednoznacznie pomagają. Na szczęście twórcy wypuszczają programy, które automatycznie testują maszyny pod kątem korzystania z gogli.

Oculus ma taki program już od dłuższego czasu. Jest to prosta aplikacja, która jedynie sprawdza podzespoły i porównuje je z własną listą kompatybilnych części. Można ją pobrać po wejściu w ten link POBIERZ.

Teraz Vive również doczekał się podobnego narzędzia. Valve na swojej platformie opublikowało SteamVR Performance Test. Tutaj weryfikacja wygląda inaczej. Jest to benchmark, który renderuje obraz z aplikacji 3D w czasie rzeczywistym, czyli tak jak to będzie miało miejsce podczas grania. Dzięki temu można sprawdzić każdą konfiguracje, czy poradzi sobie z wyzwaniem. Ponadto po przejściu testu, użytkownik dostaje szczegółowy raport, który ocenia możliwości komputera w aplikacjach VR oraz podpowiada co można zrobić (np. który podzespół wymienić) by zwiększyć wydajność. Program można pobrać na platformie Steam store.steampowered.com.

Już jest powszechnie wiadomo, że komfortowe korzystanie z wyżej wymienionych urządzeń nie będzie tanią zabawą. Strach przed wydaniem 500 czy 800 dolarów w błoto (gdy PC okaże się za słaby) skutecznie powstrzymuje graczy. Nic więc dziwnego, iż producenci starają się jak najbardziej przybliżyć im temat i pomóc w podjęciu decyzji.