Przy premierze gogli PlayStation VR pojawiło się sporo krótkich doświadczeń pokazujących możliwości gogli. Jedną z tych produkcji było Playroom VR, czyli zbiór mini-gier, z których najbardziej przykuło uwagę graczy Robot Rescue – platformówka, w której pomagaliśmy słodkiemu robocikowi w uratowaniu swoich kolegów. Twórcy posłuchali graczy widzących potencjał w VR’owej platformówce i tak oto powstał Astro Bot: Rescue Mission – pełnoprawna platformówka stworzona na bazie tamtego pomysłu. Jak wypadła?

Fabuła w tej grze praktycznie nie istnieje. Może i jest jakiś krótki przerywnik na początku, ale jak przystało na większość platformówek, jest to jedynie pretekst, który w przypadku tego gatunku nie jest szczególnie ważny.

Także przejdźmy do rozgrywki. Jak już kilkukrotnie podkreśliłem, Astro Bot to platformówka w której jednocześnie gramy Astro – tym małym słodkim robocikiem – ale w tym samym czasie jesteśmy też lewitującym robotem który może Astro pomagać. Sama mechanika platformówki zrobiona jest świetnie, robocik jest bardzo responsywny i mimo że nie ma dużo ruchów, jedynie atak, skok i krótkie szybowanie za pomocą wbudowanych w jego stopy laserów, to twórcy znajdują wiele sposobów na urozmaicanie gameplay’u. Pierwszym są zabawy perspektywą. Gra zachęca nas do rozglądania się i wychylania, bo po poziomach poukrywane jest wiele znajdziek. Na każdym poziomie mamy do uratowania po 8 robocików, plus można też znaleźć kameleona odblokowującego dodatkowy poziom wyzwań. Ich zebranie wymaga często rozglądnięcia się w celu zauważenia jakiegoś ukrytego miejsca, z którego woła nas robot w potrzasku. Trudniej jest z kameleonami, bo one żadnych dźwiękowych podpowiedzi nie wydają, przez co po ukończeniu gry zdobyłem ich mniej-więcej połowę.

Kolejnymi urozmaicaczami gameplay’u jest 5 gadżetów, które używamy z pomocą ruchów Dualshocka. Kontroler jest cały czas widoczny w grze i od czasu do czasu dostaniemy gadżet, jak chociażby linka pozwalająca przebyć niektóre przepaście, oraz “wyrwać” drogę dalej, czy wąż z wodą pozwalający podlać niektóre kwiatki aktywujące różne mechanizmy. Niestety jest to trochę niewykorzystany potencjał. Gadżety występują tylko w niektórych poziomach, sporo poziomów w ogóle z żadnego nie korzysta i nigdy nie są one ze sobą mieszane. Z jednej strony szkoda, bo pomysły są niezłe i fajnie by było mieć jakieś koło gadżetów z którego można dobrać odpowiedni przyrząd do odpowiedniej sytuacji, ale z drugiej strony byłoby to trochę ograniczające pod względem projektowania poziomów wokół nas, bo kamera Playstation dość łatwo gubi kontroler. Wydaje mi się, że  jeśli sequel powstanie na kolejnej wersji PSVR, która nie będzie miała takich ograniczeń, to twórcy nie będą musieli się tak ograniczać. Na szczęście rekompensowane nam jest to kreatywnym wykorzystaniem gadżetów, perspektywy, czy typowych urozmaiceń z normalnych platformówek – różnych rodzajów wrogów, platform, plansze podwodne, itd.

Gra błyszczy za to pod kątem oprawy. Może i tła większości poziomów są praktycznie jednokolorowe, ale same poziomy mają sporo detali, są różnorodne stylistycznie i kolorystycznie, a animacje zarówno robocików jak i wrogów stoją na najwyższym poziomie. Bo i walki z wielkimi bossami robią wrażenie równie wielkie co sami ci bossowie, bo w porównaniu do naszego protagonisty, są oni naprawdę wielcy. Szkoda jedynie, że muzyka, mimo iż całkiem pasuje, w wielu poziomach się powtarza.

Także podsumowując mimo chociażby braku fabuły Astro Bot to czołówka gier na gogle Sony. Ze swoją dopieszczoną prezentacją, miodnym gameplay’em, czy starczającą na około 8h kampanią (a można to jeszcze wydłużyć robiąc znacznie trudniejsze wyzwania), Astro Bot nie może być pominięty przez żadnego posiadacza PSVR, jeśli tylko nie jest się uczulonym na platformówki.


To jedna z najlepszych gier w bibliotece PSVR, a na pewno najlepsza platformówka.

ASTRO BOT Rescue Mission

ASTRO BOT Rescue Mission
9

Grywalność

9/10

    Wykonanie

    9/10

      Immersja

      8/10

        Stosunek cena/jakość

        9/10

          OCENA KOŃCOWA

          9/10

            Zalety

            • Oprawa
            • Pomysłowość
            • Gadżety
            • Długość (ok. 8h)
            • Walki z bossami

            Wady

            • Gubienie śledzenia DualShocka
            • Ograniczone wykorzystanie gadżetów
            • Brak fabuły