Code 51: Mecha Arena to debiutancki projekt studia Smellyriver z Szanghaju. Tytuł wydany przez we współpracy z DeerVR zabiera nas do postapokaliptycznej przyszłości, w której piloci mechów walczą o kontrolę nad resztami zasobów.

Rozgrywka i wykonanie

Choć rozbudowany zarys fabularny na stronie gry mógłby być dobrym początkiem do kampanii fabularnej to Code 51 Mecha Arena jej nie posiada. Gra oferuje jedynie szybkie śmiercionośne potyczki na niewielkich arenach. Otrzymujemy 5 minutowy samouczek, tryb praktyki z botami oraz multi.
Zasady rozgrywki są proste do 4 mechów ląduje na jednej mapie, gdzie walczy o przetrwanie w kilku minutowych starciach. Każde zabójstwo daje punkty, każda śmierć je odbiera. Warto zauważyć, że punktacja nie opiera się tylko na fragach, ale też na sposobie zniszczenia przeciwnika. Sztuczna inteligencja botów jest powyżej średniej i na początku oferuje nawet pewne wyzwanie.

W multi grałem kilka razy, ale rzadko udawało mi się trafić na żywego przeciwnika, częściej trafiałem na boty uzupełniające puste miejsca. Być może związane to jest z faktem, że w niektórych częściach świata (Japonia, Chiny kontynentalne i Tajwan) premiera tej gry jeszcze nie nastąpiła.

Jeśli chodzi o wykonanie to programiści w Smelly River wykonali tutaj kawał dobrej roboty. Animacje mechów i dźwięk, nawet w menu tytułowym, dają świetne pierwsze wrażenie.
Map otrzymujemy tylko 3 wojskową bazę na Syberii, dżunglę oraz fabrykę chemiczną. Mimo, że każda z nich jest bardzo mała (wystarczy kilka kroków by natknąć się na przeciwnika) to wyglądają dobrze i są utrzymane w innym klimacie. W odróżnieniu do niedawno recenzowanego RIGS grafika Mecha Arena jest bardziej realistyczna wszędzie są zabrudzenia a mechy wyglądają na sfatygowane. W RIGS wszystko wygląda trochę zbyt sterylnie: żadnego zabrudzenia, śladu zużycia, jakby maszyny było wprost ze sklepu.

Maszyny i sterowanie

Mechów otrzymujemy 9 z czego kilka należy odblokować, ale nie zajmuje to dużo czasu. Maszyny różnią się uzbrojeniem, wytrzymałością, prędkością oraz dwiema specjalnymi zdolnościami. Każda z nich daje trochę inne odczucia z gry, choć tak samo jak w RIGS brak tu możliwości jakiejkolwiek zmiany ich podzespołów.

Sterowanie
Sterowanie odbywa się jedynie za pomocą Dualshock 4 i jest intuicyjne. Google służą do zmiany kierunku i celowania. Fizyka poruszania się mecha jest całkiem w porządku i czuje się te kilka ton pod siedzeniem. Na uwagę zasługuje kilka dostępnych opcji dla osób mających problemy z chorobą symulatorową jak przesłony przy zbyt szybkim obracaniu czy możliwość zmiany sposobu obrotu mecha na analog w padzie.

Podsumowanie

Code 51: Mecha Arena trudno ocenić. Z jednej strony na dłuższą metę zawartość, którą otrzymujemy jest skromna nie ma kampanii, innych trybów gry, zaś map jest tylko 3. Z drugiej strony sama walka potrafi być angażująca i przez te 15-30 minut pozwala się odstresować w VR. W sumie w aktualnej cenie 67 zł nie jest to taka zła inwestycja, choć w przecenie za 40 zł byłaby jeszcze lepsza 😉 Na koniec ciekawostka dla łowców trofeów – Code 51: Mecha Arena można splatynować.

Code 51 Mecha Arena

67
Code 51 Mecha Arena
7

Grywalność

6/10

    Wykonanie

    8/10

      Immersja

      7/10

        Stosunek cena/jakość

        7/10

          OCENA KOŃCOWA

          7/10

            Zalety

            • Wykonanie
            • 9 różnorodnych mechów
            • Dynamiczne walki
            • Cena

            Wady

            • Mało zawartości
            • Tylko 3 areny
            • Brak możliwości konfiguracji mechów