Platformówka VR na Oculus Rift i nie tylko

Lucky’s tale to gra startowa na Oculusa, którą jednak można też ograć na innych goglach, dzięki programowi ReVive, odnośnie którego poradnik zapewne niedługo pojawi się na kanale. Oto platformówka VR, w której nasz bohater – lisek, idzie śladem monet rozsypanych przez swojego porwanego przyjaciela – świnkę skarbonkę. Fabuła, jak to przystało na platformówkę, nie ma tu szczególnie znaczenia i opowiedziana jest w dwóch przerywnikach filmowych – na początku i na końcu gry, które z resztą łącznie nie trwają dłużej niż 5 minut.

Mechanika

Także żeby nie rozwodzić się o niczym, przejdę do mechaniki, która jest bardzo przyjemna. Jak już wspomniałem, jest to platformówka i to w najprostszym tego słowa znaczeniu. Bowiem współcześnie większość platformówek ma jakieś urozmaicacze, mini-gierki, moce głównych bohaterów, czy inne rzeczy modyfikujące rozgrywkę. Oczywiście nie mam nic przeciwko urozmaiceniom w grach, jednak gdy po takich wszystkich wydziwiankach zagra się w taką podstawową platformówkę, gdzie faktycznie skacze się po platformach, jest to całkiem odświeżające. A gra różnych platform do wymyślnego projektowania poziomów ma całkiem sporo. Wiadomo, zaczyna się prosto, od normalnych platform, jednak później dochodzą platformy obrotowe, aktywowane dźwignią, wybijające nas w powietrze, czy w końcu momenty, w których musimy użyć głów przeciwników w ramach platform i od nich się odbić, żeby przejść dalej. Oprócz tego życie będą nam uprzykrzać różnorakie kolce, bomby, czy w końcu przeciwnicy. Ci w większości nie stanowią wyzwania i po prostu trzeba wyczaić w jakim momencie do nich podejść i uderzyć. Jedynym urozmaiceniem są tutaj latające stworki z bombami, gdzie musimy te bomby wziąć i zwrócić je do adresata.

Lokomocja

Jak widzicie jest to standardowa platformówka, jednak jeszcze nie ruszyłem kwestii jak gra wykorzystuje gogle VR. W perspektywie z trzeciej osoby sterujemy liskiem za pomocą pada, a wraz z poruszaniem się do przodu, kamera płynnie podąża za naszym protagonistą. I pamiętam, że dawno temu, chyba niedługo po premierze, jak pograłem chwilkę na faktycznym oculusie w tą grę to mocno mi się zakręciło w głowie i szybko gogle chciałem zdjąć. Dlatego zdecydowanie nie polecam tego w ramach pierwszej styczności z goglami. Jednak teraz, po spędzeniu kilkudziesięciu godzin w różnorakich grach VR, Lucky’s Tale zupełnie mnie nie rusza i jeśli zauważyliście, że u was też taka odporność się wytworzyła, to możecie sięgnąć po tą gierkę i nie mieć problemów. A nawet jak nie wiecie jak zareagujecie to i tak gierka jest za darmo, więc nie zaboli to was w portfel, a jedynie w żołądek.

Implementacja VR

Ale jak już kwestie lokomocyjne mamy za sobą, to jak impelemtacja VR’u zmienia tą grę w porównaniu do tego, jak by ją ogrywać na zwykłym ekranie? Tak naprawdę to nie robi to wielkiej różnicy. Główną praktyczną rzeczą, jaką dają gogle jest szybsze rozglądanie się. Bo nie wiem jak wy, ale ja mam w platformówkach tendencję do częstego obracania się, żeby zobaczyć, czy aby niczego za sobą nie zostawiłem. A że w większości takich gier kamera nie jest jakoś szczególnie szybka, to zazwyczaj chwilę trwa. Tymczasem w goglach mogę szybko się obrócić i zdecydowanie prędzej zerknąć za siebie niż normalnie. Z impelemtacji sterowania goglami można w sumie wymienić jeszcze wspomniane wcześniej bomby, którymi się celuje właśnie za pomocą głowy.

Grafika

Poza tym główną zaletą ogrywania gry w goglach jest to, jak gierka wygląda. Oglądanie takiego małego świata z góry i przyglądanie się tym wszystkim lokacjom z bliska robi całkiem niezłe wrażenie, a przez to, że gra umieszcza świat całkiem blisko, to efekt 3d w goglach mocno się rzuca w oczy. Chociaż mimo wyglądania naprawdę fajnie, ten efekt 3d wbrew pozorom nie wpływa jakoś szczególnie na gameplay i nie robi zbytnio różnicy w kwestii oszacowywania odległości platform od siebie.

Podsumowanie

Także to tyle jeśli chodzi o Lucky’s Tale. Graliście już? A może po tej recenzji zachęciłem was do sprawdzenia tego pociesznego platformera? Dajcie znać w komentarzach, oraz piszcie, o jakich grach na VR chcielibyście poczytać w przyszłości na portalu. I z uwagi na posiadany sprzęt będę głównie rozpatrywał sugestie wykorzystujące pada. Tymczasem trzymajcie się, na razie!

Lucky's Tale

Darmowa
Lucky's Tale
8

Grywalność

8/10

    Fabuła

    2/10

      Wykonanie

      8/10

        Stosunek cena/jakość

        10/10

          Grafika

          7/10

            OCENA KOŃCOWA

            8/10

              Zalety

              • Kreskówkowa oprawa
              • Przyjemna rozgrywka
              • Jest za darmo

              Wady

              • Praktycznie brak fabuły
              • Wymagany zewnętrzny software do uruchomienia poza Oculusem