Ponownie odwiedziliśmy Cracow Game Days, czyli drugą edycje targów traktujących o grach w krakowskim Centrum Targowo-Kongresowym EXPO. Impreza była połączona z wydarzeniem MeetYT.

W Polsce do niedawna ciężko było o porządne wydarzenie związane z grami. Jak pokazały ostanie lata, Warszawa daje radę w tej kwestii. Co z Krakowem? Ewidentnie coś się dzieje, jest zapał, są chęci. Jak to wyglądało w tym roku?

Powierzchnia

EXPO to ogromny budynek plus plac przed nim. Ze względu na ilość wystawców, organizator wynajął 2 większe hale. Tym razem strefa MeetYT nie została wydzielona w osobnej hali, lecz drugą hale przeznaczono na rozgrywki esportowe. W głównej sali mieliśmy scenę główną oraz wystawców a przed budynkiem kilka foodtracków.

Zawartość

Zacznę od tego co najbardziej mnie interesowało, czyli VR. Podczas tej edycji mieliśmy trochę więcej VR’u. Tuż za wejściem było stoisko rajdowe z kierownicami i HTC Vive a kilka kroków dalej był HyperbookOculusem. Chętnych do spróbowania VR’u było wielu, kolejki praktycznie się nie kończyły co mnie bardzo cieszy.

Odchodząc od tematu wirtualnej rzeczywistości, mieliśmy również inne atrakcje. Od stanowisk z wieloma grami PCtowymi jak i na PS4 PRO, poprzez bardzo sympatyczny zakątek retro, aż po Krakowską Szkołę Fechtunku, gdzie było nam dane oglądać walki rycerskie jak i samemu sprawdzić swoje siły.

Na samym środku była scena TVGry. Była znacznie mniejsza niż rok temu i momentami zagłuszana przez resztę wystawców. W tym aspekcie zdecydowanie organizatorom nie wyszło. Jeśli chodzi o merytoryczną stronę, chłopaki z TVGry dostosowali przedstawianą treść do swojego stylu, więc każdy mógł coś znaleźć dla siebie.

Dodatkową atrakcją dla uczestników, były różne mini turnieje esportowe. M.in. League of Legends czy Rocket League (w którym wzięliśmy udział z Michałem :))

Ogółem

Wybierając się na te targi w tym roku, podszedłem do tematu z większym dystansem. Myślę, że małymi krokami Game Days może dojść do rozbudowanego wydarzenia. Wspieram i liczę na organizatorów a największym wsparciem na pewno będzie jak najliczniejsze uczestnictwo w następnej edycji, więc sporo w rękach fanów gier komputerowych.